Za nami kolejna kolejka Radomszczańskiej Ligi Siatkówki. Tym razem mierzyliśmy się z FC Po Nalewce i po naprawdę zaciętym spotkaniu schodzimy z boiska z wynikiem 0:2 (24:26, 23:25).
Start: Patryk Cygan, Piotr Biało, Maciej Jóźwik, Wiktor Wojnarowski, Piotr Kaczmarek, Jan Adamowicz
I serio — to był mecz, który mógł pójść w każdą stronę.
W pierwszym secie walka punkt za punkt, długie wymiany, obrony na granicy cudu i końcówka na styku. Jedna piłka w te, jedna w tamtą — niestety minimalnie dla rywali. Drugi set bardzo podobny scenariusz: presja zagrywką, dobra gra blok–obrona, kilka świetnych kontr… i znowu detale zdecydowały o wyniku. Takie końcówki bolą najbardziej, bo byliśmy naprawdę blisko.
Co na plus? A sporo:
🔥 zostawione serducho na boisku
🧱 coraz lepsza praca blokiem
🗣 dobra komunikacja i wsparcie w zespole
💪 walka do ostatniej piłki — bez spuszczania głów
Patrząc na tabelę — jesteśmy w środku stawki, 6. miejsce, bilans 7–9 w setach, i co ważne: mamy mecz mniej niż część drużyn przed nami. Liga jest mega ciasna, tu serio wszystko jeszcze może się przetasować.
Gratulacje dla FC Po Nalewce za twardy mecz 🤝
My wracamy na trening, szlifujemy końcówki setów, bo właśnie tam uciekają nam teraz punkty.
Dzięki za każde wsparcie!
Hubal Dobromierz się nie poddaje. Jedziemy dalej. 🖤🏐
Robert Dzierzgwa